Stylistka paznokci czy amatorka

Dodano: 22 maj 2020 w kategorii Stylizuję
Stylistka paznokci czy amatorka

Materiał ekspercki przygotowany przez Instruktora Mistero Milano Annę Oleszczuk

 

Zastanawiasz się czy stylistka do której chodzisz jest profesjonalistką? Twoje paznokcie nie przypominają tych perfekcyjnych z Internetu i zaczynasz mieć wątpliwości?

Wiele stylizacji prezentowanych w internecie jest idealnych. Zdarza się również i tak, że spotykamy się z pracami które niekoniecznie są poprawnie wykonane. Co za tym idzie? Nietrwała stylizacja oraz podatność na urazy. Wpływ na to ma też wiele czynników których nie widać na pierwszy rzut oka. Jakie są najczęstrze błędy popełniane przez stylistki paznokci?

 

Przygotowanie płytki paznokcia

 

Zacznijmy od początku. Przygotowanie naturalnej płytki pod aplikację hybrydy czy żelu jest bardzo istotną rzeczą i spora ilość poczatkujących stylistek zapomina o tym. Dokładne usunięcie nabłonka który narasta nam na płytkę jest koniecznością, bez tego stylizacja nie będzie nam się trzymała. Jakie narzędzia w tym pomogą? Ja używam frezów diamentowych. Na pierwszy rzut idzie stożek (7033). Nim oczyszczam delikatnie płytkę i tym samym odpycham skórki by móc później frezem łezką (7030) zrobić idealną przestrzeń pod aplikację hybrydy pod skórki. Niektóre z Was nie mają też świadomości, że nie każdej klientce damy radę zrobić tak głęboki manicure. Często spotykam się z klientkami które przychodzą do mnie z inncy salonów z przepiłowaną płytką, czasem widoczne są nawet wyżłobienia które są skutkiem nieumiejętnej pracy frezarką. Kochane, nie róbmy nic na siłę!

 

Przepiłowane boki

 

Kolejnym złym nawykiem, bo tak to też można nazwać są przepiłowane boki. Można to zauważyć w stylizacjach hybrydowych jak i podczas przedłużania. Piłowanie paznokci "w trójkąt" i wyszczuplanie ich na siłę nie jest dobrym rozwiązaniem. Przez taki zabieg paznokcie nie będą trwałe. Przepiłowanie bocznej krawędzi najczęściej zaczyna się w punkcie stresu, czyli w miejscu które jest najbardziej podatne na urazy i pęknięcia. Nie bez powodu w tej strefie podczas aplikacji żelu czy bazy hybrydowej jest najwięcej produktu, a kiedy mamy przepiłowane boki to nawet nadbudowa nam nie pomoże. Nie dajmy się ubłagać klientkom na "wyszczuplenie" paznokci. W tym wypadku natury nie da się oszukać ;)

 

Opracowanie skórek – poprawna kolejność

 

Następnym błędem jaki zauważyłam jest zła kolejność wykonywania czynności podczas opracowywania płytki pod przedłużenia. Najpierw skracamy naturalny paznokieć do zera, następnie oczyszczamy frezem płytkę z nabłonka i odpychamy skórki nie wycinając ich. Wycinamy dopiero po nałożeniu żelu (bądź innego produktu którym przedłużamy) i opiłowaniu zbudowanego paznokcia. Kiedy wycinamy skórki wał paznokciowy jest bardziej wrażliwy. Robiąc to przed aplikacją i piłowaniem produktu narażamy klientkę na możliwość zahaczenia pilnikiem skórek, skutkiem czego mogą powstać niechciane przez nas rany.

 

Budowa paznokcia

 

Budowa paznokci również pozostawia wiele do życzenia. Tu w przypadku paznokci hybrydowych jak i przedłużanych mamy ten sam schemat. Jakiś czas temu miałam taką sytuację u siebie w salonie, przyszła do nas nowa klientka na hybrydę, usiadła przy stanowisku i poprosiła o płaskie paznokcie, bo ona "nie chce takich grubych". Zapytałyśmy się o jaki kształt jej dokładnie chodzi. Pokazała na zdjęciu paznokcie, wykonane były bardzo ładnie z widoczną nadbudową i odrazu zaznaczyła, że własnie takich nie chce. Co zrobiłyśmy? Nie zgodziłyśmy się. Albo robimy z nadbudową albo proponujemy inny salon. Dlaczego tak ostro? Już tłumaczę. Pamiętajcie, że my podpisujemy się pod naszą pracą. Czasem to czego klientka oczekuje jest niezgodne z tym co my robimy. Nie chodzi tutaj o zdobienia czy kolor. Musimy być pewne, że to co robimy będzie dobre dla klientki i dla nas. Poprawna budowa jest podstawą trwałej stylizacji. Nadbudowa bazą hybrydową np Bazą Expert, wcale nie musi być ogromna. Głównie chodzi o wyrównanie ewentualnych nierówności płytki oraz dodanie dosłownie kropelki produktu w linii stresu. Właśnie tak to wytłumaczyliśmy naszej klientce i do dzisiaj umawia się regularnie na wizyty :)

źle zbudowana płytka paznokcia

O błędach i poprawnie wykonywanych stylizacjach mogłabym pisać i pisać, ale myślę, że to co opisałam powyżej będzie dobrym wstępem do zmian które na 100% przyniosą pozytywne rezultaty w pracy jaką wykonujemy. Zapraszam do Gdańska na szkolenia, na których omawiamy wiele różnych przypadków. Doświadczenia jakimi się możemy wymienić i wiedza jaką nabywamy podczas rozmów jest naprawdę cenna i warta uwagi :)

Komentarze:

Dodaj swój komentarz:

Porady ciekawostki

Sprawdź najnowsze wpisy na naszym blogu. Poznawaj produkty, ich zastosowanie, inspiruj się!
 

Lakiery hybrydowe na jesień

Lato powoli odchodzi w niepamięć. Z jednej strony się smucimy, a z drugiej...

Termin ważności kosmetyków

Przestrzeganie daty ważności kosmetyków jest ważne dla ich bezpieczn...

Naklejki do paznokci

Ozdoby do paznokci to idealne dodatki do klasycznych stylizacji. Ich mnogoś...

Bazy hybrydowe Mistero Milano - charakterystyka i porównanie

Kolekcja baz hybrydowych do paznokci Mistero Milano zaspokoi największe wym...

Bezkwasowy, witaminowy primer Nutriente

Do rodziny primerów Mistero Milano dolączył Bezkwasowy primer odżywc...

Folie transferowe - szybkie i efektowne zdobienie

Folia transferowa to jedna z tych ozdób paznokci których nie...

Zapisz się do newslettera